7:30:00 PM

7:30:00 PM

Ulubieńcy do makijażu od theBalm



 

Kosmetyki TheBalm od lat są jednymi z moich ulubionych produktów kosmetycznych do makijażu. Moja przygoda z kolorówką tejże marki zaczęła się od kultowego, już chyba dla wszystkich rozświetlacza Mary - Lou Manizer który to na dobre rozpoczął erę rozświetlaczy w świecie kosmetycznym. Produkt był na tyle świetny że moja ciekawość co do innych produktów, coraz bardziej rosła, a z czasem do moich ulubieńców trafiło wiele innych produktów marki. 

 

 

Balm Jovi paleta

Uwielbiam tę paletę, gdyż świetnie nadaje się do pracy w jednym niewielkim pudełeczku mamy praktycznie wszystko by poprawić makijaż. Opakowanie zawiera róż, rozświetlacz oraz dwie pomadki, cienie do powiek w 12 odcieniach, brązowy świetnie sprawdza się do podkreślania brwi. Ciemne kolory doskonale sprawdzają się również w roli eyelinera. Pigmentacja oraz jakoś kosmetyków jest bardzo dobra. Używając, tej palety możemy, wykonać każdy makijaż od dziennego po elegancki wieczorowy.

 

 Instain pudrowy róż dla długotrwałego efektu

Róże thebalm stosuje od bardzo dawna. Moje pierwsze egzemplarze znalazłam w mini paletkach marki. Bardzo się z nimi polubiłam, do tego stopnia, że były wykorzystane przezemnie do ostatniego ziarenka. Muszę powiedzieć, iż rzadko się zdarza, abym jakiś róż wykorzystała, do końca. Dlatego też zdecydowałam się na duże opakowanie. 

Oczywiście na pierwszą najistotniejszą rzeczą, o jakiej muszę, powiedzieć jest, pigmentacja kosmetyku. Produkt posiada bardzo intensywny kolor. Wystarczy odrobina, by uzyskać głębie kolor. Róż z łatwością się rozciera, dlatego też możemy bez problemu uzyskać pożądany odcień. 

 

Bahama Mama bronzer

Bardzo długo szukałam bronzera, który nie będzie miał nieprzyjemnych dla oka pomarańczowych tonów. Kosmetyk theBalm od razu przykuł moją uwagę, swym piękny chłodny odcieniem. Dzięki niemu uzyskuję bardzo naturalny efekt opalenizny na całej twarzy, równie dobrze sprawdza się przy konturowaniu. Kolor jest głęboki intensywny, pigmentacja rewelacyjna. Efekt, który chcemy uzyskać na twarzy, stopniujemy w zależności od naszych preferencji. Produkt utrzymuje się przez cały dzień, nie zanika i nie tworzy niepożądanych plam przy aplikacji. Konsystencja kosmetyku jest, gładka i aksamitna, bronzer posiada matowe wykończenie z subtelnymi drobinkami, które są praktycznie niewidoczne dla oka.

Opakowanie prezentuje się, wspaniale jest, piękne kolorowe w stylu Pin-up. Pudełeczko wykonano z twardej tekturki, wewnątrz znajduje się lusterko, opakowanie zamykane jest na magnes. Produkt otrzymujemy dodatkowo zapakowany w wysuwaną tekturkę, która chroni przed otwarciem.

 

Mary-Lou Manizer rozświetlacz

Produkt ma wspaniały szampański odcień, który tworzy piękną i jednolitą taflę na twarzy lub delikatne rozświetlenie w zależności od tego ile go nałożymy na skórę. Uwielbiam ją na moich kościach policzkowych oraz w kącikach oczu. Czasem również stosuję go jako cień do powiek, pięknie rozpromienia spojrzenie. Kosmetyk rozświetla i nadaje wspaniałego blasku twarzy. Idealny przy makijażu wieczorowym nabłyszcza i rozprasza światło, co daje efekt świeżej odmłodzonej cery.

 Produkt jest bardzo wydajny, stosuję go już bardzo długo, praktycznie codziennie a ubytek jest niewidoczny.


6 komentarzy:

Copyright © Puderniczka blog , Blogger